Patrzę przez okno
Zaczęło się zimne lato
Przekwitły kwiaty na drzewkach owocowych
W lustrze zmęczona twarz
Spękana jak ziemia w czasie suszy
Włosy jak jesienne liście spadają do stóp
Za chwilę przyprószy je zimowy śnieg
Kiedy nastąpi wiosna nic nie będzie tak samo
Letnim deszczem kto inny będzie się cieszył
Nie będziemy młodsi choć serca biją w rytm Palaye Royale
Nie będziemy młodsi choć dusze myślą inaczej
Niech błądzą w swoim osądzie
Tylko to nas ratuje